Artykuły

„The Knick” jest dla mnie jedną z największych serialowych perełek. Niestety nie zyskał ogromnej popularności, został też skasowany po drugim sezonie. Łączy w sobie wiele zalet, począwszy od tematyki, na sposobie wykonania skończywszy. Pokrótce wyjaśnię wam, co mnie tak w nim urzekło i dlaczego jest to pozycja obowiązkowa dla każdego serialomaniaka.

Genialny lekarz

Zacznę oczywiście od tematyki. Choć może być uznany za kolejną wersję kultowego „House M.D.”, to nie jest typowym, medycznym proceduralem. Obie produkcje łączy postać głównego bohatera – zbuntowanego, genialnego antybohatera, którego pasją i życiem jest medycyna. Dr J. Thackery żyje na przełomie XIX i XX wieku, realizując w chirurgii najbardziej odważne oraz innowacyjne pomysły. Jednak jego życie prywatne budzi wiele zastrzeżeń. Jest uzależniony od kokainy i trudno mu zaznać spełnienia w miłości. Produkcja nie koncentruje się jednak wyłącznie wokół niego. Znajdziecie w niej wiele fascynujących postaci, których losy i poglądy są nie mniej kontrowersyjne.

 

the knick

 

Naturalizm

Jeśli przerażają was medyczne zabiegi, widok krwi i naruszanie powłok ciała, zdecydowanie polecam przymykanie oczu podczas niektórych scen. Czynności wykonywane przez lekarzy i pielęgniarki pokazywane są bez żadnych ogródek. Reżyser wręcz napawa się zbliżeniami nacinania ciała, grzebania w narządach czy rozlewaniem się wydzielin. Nie kojarzę drugiej takiej produkcji, która byłaby tak naturalistyczna i dosłowna.

W warstwie psychologicznej też wiele się dzieje. Przeważa brutalizm, odarcie z uczuć, cynizm i realistyczne podejście do rzeczywistości. Nie liczcie na ckliwe romanse, dobre zakończenia i łzawe historie. Jest dużo niepoprawności politycznej, rasizmu, patriarchatu, pojawia się również zagadnienie eugeniki. To wszystko służy zarysowaniu tła obyczajowo-historycznego i doskonale pasuje do odartej z wszelkiej delikatności chirurgii. Jest jak w rzeźni.

 

Nowy Jork

Miasto zwane stolicą świata w tej produkcji jest zgoła inne niż lukrowane obrazki znane wam z wielu innych seriali. Jednym z ciekawszych wątków pobocznych jest zmiana miasta, która dokonuje się na naszych oczach. Z pełnego brudu i chorób miejsca, Nowy Jork staje się jednym z najnowocześniejszych miejsc na świecie. Wieżowce pną się w górę (Flaitron Building powstał w 1902 roku), drożeją apartamenty wokół Central Parku i rozpoczyna się budowa metra. Choć niektórzy przyjmują te zmiany z ogromnymi obawami, istnieją nawet podejrzenia, że nikt nie będzie korzystał z metra w obawie przed jego zawaleniem, to Wielkie Jabłko zmienia się z dnia na dzień i kipi wręcz od nowych możliwości. Potrzeba transformacji, budowy nowego świata ogarnia mieszkańców miasta, a każdy realizuje ten cel w mniej lub bardziej uczciwy sposób. Ludzie żądni są władzy, pieniędzy i pozycji, a to miasto jest im w stanie je zapewnić.

 

the knick

 

Fakty

„The Knick” jako historyczny dramat kostiumowy opiera się na prawdziwych wydarzeniach, kilku z bohaterów ma również swoje pierwowzory. Całość została zainspirowana niezwykle ciekawą książką pod tytułem „Stulecie chirurgów”, opisującą historię tej gałęzi medycyny. Dzięki rozwojowi środków antyseptycznych i znieczulających koniec XIX wieku obfituje w wynalazki w tej dziedzinie. Powstaje wiele nowych procedur medycznych i opracowań naukowych.

Skrupulatne odwzorowanie rzeczywistości szpitalnej tamtych czasów było możliwe dzięki archiwalnym dokumentom, zdjęciom i obiektom gromadzonym przez dr. Stanleya Burnsa (profesora Langone Medical Center na Uniwersytecie Nowojorskim), który był również konsultantem serialu. Jego zbiory umożliwiły odtworzenie archiwalnych procedur i wykreowanie świata pełnego niezwykłych odkryć, jak i spektakularnych porażek. Niektóre z przypadków medycznych przedstawionych w „The Knick”, jak choćby historia makabrycznego leczenia psychiatrycznego, również mają swoje prawdziwe, historyczne odniesienie.

Zacznijmy od samego szpitala. Tytuł serialu jest skrótem od jego nazwy – Knickerbrocker, który był usytuowany w Harlemie i przetrwał lata 1862-1979. W rzeczywistości nie odegrał jednak tak znaczącej roli. Pierwowzorem głównego bohatera – dr Johna W. Thackery’ego – był William Halsted, jeden z najbardziej znaczących chirurgów w historii, zaliczany do tzw. wielkiej czwórki pionierów chirurgii. Nie wykluczało to jednak, podobnie jak w przypadku Thackery’ego, uzależnienia od kokainy. Drugim bohaterem inspirowanym prawdziwą postacią jest Algernon Edwards, czarnoskóry lekarz, absolwent medycyny z Europy, zatrudniony w szpitalu Knickerbrocker. W rzeczywistości pierwszy czarnoskóry chirurg – Louis Wright – został zatrudniony w roku 1920 w szpitalu w Harlemie. W proteście do tego wydarzenia, kilku innych zwolniło się z pracy.

Dla mnie jednak najciekawszą, inspirowaną prawdziwą postacią była Genevieve Everidge. W rzeczywistości kobieta ta nazywała się Elizabeth Cochan Seaman, a działała pod pseudonimem Nellie Bly. Zajmowała się dziennikarstwem, a dokładniej „pracą utajoną”. Jej najbardziej spektakularny artykuł został napisany po tym, jak udając osobę chorą psychicznie, trafiła do szpitala psychiatrycznego, a następnie opisała podejmowane tam praktyki.

 

the knick

 

Steven Soderbergh

Człowiek orkiestra – człowiek od (niemal) wszystkiego. W serialu jest zarówno reżyserem, producentem, operatorem kamery, jak i scenarzystą. Za wyjątkiem scenariusza odpowiada za proces twórczy całego serialu.

 

Muzyka i kamera

Choć historia przedstawiona w „The Knick” rozgrywa się na przełomie XIX i XX wieku, to muzyka i sposób filmowania odpowiadają raczej współczesnemu przekazowi. Podobnie jak pracownicy szpitala wyprzedzali swoją epokę, tak i zastosowane środki filmowe nie mają w sobie nic z ducha tamtych lat. Dla wielu widzów zderzenie tych dwóch estetyk może wydać się nie na miejscu, jednak dodaje serialowi wiele nowoczesnego sznytu.

the kick

Akcenty polskie

O dziwo znajdziemy ich sporo. Polacy pojawiają się głównie jako prości emigranci; w jednej ze scen możemy nawet usłyszeć dialog po polsku między pielęgniarką a pacjentem. Kierowca karetki wspomina też, że Polacy wykonują najprostsze prace. Jednak podkreślane są też ich zasługi dla medycyny. Kilkukrotnie pojawia się nazwisko Napoleona Cybulskiego, który wynalazł adrenalinę oraz męża Marii Skłodowskiej-Curie mającego wkład w radioterapię.

 

Choć minęło niewiele ponad sto lat, świat zmienił się w niesamowitym tempie. Możemy tylko się cieszyć, że przyszło nam żyć we współczesnych czasach. Warto jednak pamiętać, jak trudna i pełna ofiar była historia medycyny. Jednocześnie jak barwni i genialni ludzie stali za jej rozwojem.

Serial można oglądać na platformie HBO GO

Komentarze

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Powiązane

Seriale

The Knick

Nowy Jork, początek XX wieku. Zespół młodych lekarzy pracujących w szpitalu Knickerbocker pod kierownictwem doktora Johna Thackery'ego wprowadza pionierskie, często …