1
Artykuły

Serial „Lucifer”, produkowany przez stację FOX, wrócił na ekrany po zimowej przerwie. To już trzeci sezon, za nami wiele odcinków, więc przyszła pora na to, abyśmy lepiej przyjrzeli się postaci Lucyfera i porównali produkcję, której jest bohaterem, do komiksowego pierwowzoru. Uwaga, tekst zawiera spoilery ważnych wydarzeń z serialu!

Postać Lucyfera stworzył Neil Gaiman w komiksie „Sandman”. Na łamach tej serii Książę Piekieł opuszcza Piekło, a klucze wręcza tytułowemu bohaterowi. Później Lucyfer przenosi się do Los Angeles i zakłada pianobar o nazwie Lux. Jego dalsze historie przechodzą pod skrzydła Mike’a Carrey’a, który stworzył scenariusz do solowej serii o Lucyferze. Jednak to, co widzimy na ekranie, znacznie różni się od komiksowej wersji opowieści.

Lucyfer i przyjaciele

Zarówno w komiksie, jak i w serialu, mamy to samo imię, taką samą genezę Księcia Piekieł, który porzucił swoje ziemie. I tu, i tu powstał Lux. W pierwowzorze i w adaptacji na małe ekrany głównemu bohaterowi towarzyszy demon, Mazikeen. W obu źródłach znajdziemy nawet Amenadiela. Jednak w wymienionych przeze mnie w tym akapicie podobieństwach, zgadzają się jedynie imiona postaci i nazwa miejsca, którego właścicielem jest Lucyfer.

lucifer, vertigo, tom ellis

Komiksowy bohater jest blondynem, z gładko ogoloną szczęką i upodobaniem do muszek. Zawsze przypominał mi Brada Pitta w filmie „Adwokat diabła”. Serialowy Lucyfer to brunet z brytyjskim akcentem i przystojną, zarośniętą twarzą Toma Ellisa.

Serialowy Lux nie jest żadnym pianobarem. Owszem, w obu miejscach znaczącą rolę odgrywa pianino, ale na ekranach telewizorów i laptopów obejrzeć możemy Lucyfera jako szefa obleganego klubu nocnego. W komiksie nie uświadczymy tańczących ludzi i przyklejonych do głównego bohatera kobiet, które ten szybko zabiera na górę, do swojego mieszkania.

Pamiętacie ten odcinek, w którym Maze poszła zbierać cukierki z Trixi, ponieważ trwało Halloween, a kobieta była opiekunką dziewczynki? Wtedy bohaterka nie miała kostiumu, ale na potrzeby wędrowania od domu do domu, przybrała połowicznie wygląd demona: jej twarz wyglądała, jakby nie miała skóry. Właśnie tak wygląda Maze w komiksie: połowę twarzy ma ludzką, połowę demoniczną – tę drugą zasłania maską, żeby nikt z ludzi jej nie rozpoznał, albo się nie wystraszył.

maze. lucifer

Gdzie jest Chloe Decker?

W serialu „Lucifer” tytułowy bohater dołącza do detektyw policji miasta Los Angeles, Chloe Decker, i zostaje jej konsultantem. Parę zaczyna łączyć silniejsze uczucie, ku zdenerwowaniu byłego męża bohaterki, Dana Espinozy, którego Lucifer nazywa „detektywem Dupkiem”. Jak okazuje się w dalszych odcinkach, Chloe jest kimś więcej dla Lucyfera, niż tylko partnerką w policji, albo obiektem uczuć – jest kobietą, specjalnie stworzoną przez Boga, aby jego syn natrafił na nią po tym, jak opuści Piekło. Detektyw Decker sprawia, że Lucyfer podatny jest na zranienie, więc kiedy jest blisko, tytułowy bohater może łatwo umrzeć od lecącej w jego stronę kuli z pistoletu. W serialu jest nawet taka scena, w której Chloe i Lucyfer wyznają sobie, że ta druga osoba czyni ich wrażliwymi.

chloe decker, lucifer, fox

To bardzo piękna scena, w ogóle cały związek jest wzruszający, pełen wzlotów i upadków, tęsknych spojrzeń rzucanych w stronę tej drugiej osoby. Tyle tylko, że w komiksie to nie istnieje. Po prostu – nie istnieje. Proszę się rozejść.

To jaki to gatunek?

Komiksy Mike’a Carrey’a są mroczne, brutalne, a jego Lucyfer to dupek, który myśli jedynie o swoim interesie i zemście na ojcu. Możemy w nich przeczytać o morderczej talii tarota, albo o pojedynku, do którego przygotowuje się główny bohater, a zwycięzca starcia musi zjeść serce przeciwnika.

Serial stacji FOX to procedural z komediowym zacięciem, utrzymany w konwencji „Mentalist”, „Bones” i „Castle”. Każdy odcinek to osobna sprawa, którą muszą rozwiązać bohaterowie. Oczywiście, wszystko zawsze kończy się szczęśliwie, przestępcy zostają złapani, a ofiary uratowane. Tytułowy bohater zawsze denerwuje Chloe, ale ona i tak robi do niego maślane oczy. Jest tylko jedna rzecz, która nie zmieniła się w serialu, względem komiksu: Lucyfer to nadal dupek.

komiks lucyfer

Fani komiksów o Lucyferze przeklinają na serial. Widzowie telewizyjnej produkcji raczej nie odnajdą się w komiksowej historii, jeśli komediowe i lekkie seriale są jedynym gatunkiem, który lubią. Zachęcam jednak do patrzenia na te dwa dzieła jako totalnie odrębne twory. Między pierwowzorem a adaptacją jest tak wiele różnic, że porównywanie ich często mija się z celem. A co wy myślicie? Mieliście okazję zapoznać się zarówno z komiksem, jak i serialem?

Komentarze

(1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

  • Adriana Musielak
    Adriana Musielak
    @thortilla

    Wygląd komiksowego Lucyfera był wzorowany na Davidzie Bowiem z tego, co pamiętam :3

Powiązane

Seriale

Lucifer

Znudzony władca piekieł Lucyfer postanawia przenieść się do Los Angeles i otworzyć klub nocny. Jednak i to nie daje mu pełnego zaspokojenia, więc używając swoich …