5
Artykuły

„13 Reasons Why” zrobiło spore zamieszanie, szczególnie wśród młodzieży. Chociaż nie zachwycałam się tym serialem, to i na mnie wywarł pewne wrażenie. Sięgnęłam więc po książkę Jaya Ashera, która była pierwowzorem produkcji Netflixa. Okazało się, że to dwie różne historie.

Powolny Clay

Największym rozjazdem pomiędzy serialem a książką jest czas, którego potrzebował Clay, aby przesłuchać wszystkie kasety zostawione mu przez Hannah. Serialowy bohater robi to przez kilka dni, które dla nas są trzynastoma odcinkami (trzynaście kaset, trzynaście odcinków), a jego przyjaciel Tony twierdzi, że chłopakowi zajmuje to o wiele więcej czasu, niż pozostałym osobom, które pojawiły się na nagraniach. Faktycznie, zwlekanie Claya jest dosyć dziwne. Gdybyście dostali zestaw kaset, na których dziewczyna, w której się kochaliście, opowiada o powodach, dla których popełniła samobójstwo, to czekalibyście kilka dni, aby je przesłuchać? Zwłaszcza, jeśli na jednym z tych nagrań jest opowieść o was? Podejrzewam, że chcielibyście zapoznać się ze wszystkim jak najszybciej – i to właśnie zrobił książkowy Clay: przesłuchał wszystko w jedną noc.

Ta różnica jest jednak świadomym wyborem twórców serialu. Książka rządzi się innymi prawami, dla Jaya Ashera ważne były emocje Hannah i Claya. Natomiast wersja ze szklanego ekranu potrzebowała głębszego spojrzenia na historię, nakreślenia bohaterów, pokazania nam wspomnień Hannah w namacalnej postaci. Dzięki temu podczas oglądania możemy lepiej zrozumieć powody, które skłoniły dziewczynę do samobójstwa oraz przyjrzeć się temu, jak kasety wpłynęły na „winowajców”. Przyznam, że taki stan rzeczy bardziej mi odpowiada. Podczas czytania książki miałam wrażenie, że wszystkie problemy Hannah są błahe, a tak nie powinno być. Jeśli dziewczyna zdecydowała się na samobójstwo, to z jej punktu widzenia nie miała innego wyjścia. Właśnie dlatego twórcy serialu podjęli dobrą decyzję, by pokazać widzom siłę, z jaką oddziaływały na Hannah czyny jej znajomych.


Uwaga: drastyczne sceny

Nie denerwujcie się tym, co teraz przeczytacie – to nie jest spoiler. Hannah popełnia samobójstwo. Wszystkie powody, dla których zdecydowała się na ten krok, nagrywa w formie opowieści na kasety magnetofonowe. Dzieli historię na trzynaście części, po czym wysyła ją do – w jej mniemaniu – pierwszego sprawcy jej stanu psychicznego. Potem wraca do domu, napuszcza wodę do wanny, przebiera się i – używając żyletek, które ukradła ze sklepu rodziców – przecina żyły na przedramionach.

W serialu widzimy wszystko bardzo dokładnie. Katherine Langford, wcielająca się w rolę Hannah, odegrała ten moment w sposób niezwykle przejmujący. Nie dziwię się, że została nominowana do statuetki Złotego Globa w kategorii Najlepsza aktorka w serialu dramatycznym. Scena samobójstwa jest najbardziej emocjonalną w „13 Reasons Why”, oglądając ją, zalewałam się łzami. W książce moment przeminął mi z zaledwie jednym „meh”.

Jay Asher nie opisał sceny, w której bohaterka popełnia samobójstwo. Nie wiemy nawet, jak to zrobiła. Clay wspomina jedynie, że rodzice znaleźli ją w wannie i że połknęła tabletki – ale nie wie, czy zrobiła to, siedząc w wodzie, czy wpadła do wanny, kiedy straciła przytomność.

Ekipa

W serialu wiele odnośnie bohaterów zostało zmienione, dodane albo pominięte. Rodzice Hannah nie pojawiają się w książce, nie podają szkoły do sądu, tylko wyjeżdżają zaraz po śmierci córki, zabierając jej ciało, aby pochować ją w mieście, z którego pochodziła. Rodzice Claya są nieobecni przez większość książki. Tylko jego mama przyjeżdża w nocy do restauracji, w której słuchał kaset, ale – chociaż podejrzewa, że z synem dzieje się coś złego – szybko wraca do domu. Courtney nie jest lesbijką ani nie całuje Hannah. Zamiast tego obie udają przed podglądaczem, że ta druga ma w szufladzie zabawki erotyczne. Tyler nie rozsyła zdjęcia, na którym są dziewczyny. Courtney rozpowiada wszystkim, że Hannah jest łatwa i lubi ostry seks. Sheri w książce ma na imię Jenny. Jeff nie istnieje – w wypadku ginie przypadkowy uczeń. A co najważniejsze, relacja pomiędzy Clayem a Hannah istnieje w większości tylko w jego marzeniach. Bohaterowie rozmawiali ze sobą dłużej niż kilka minut tylko raz, na pamiętnej imprezie, po czym zaczęli się całować, aż Hannah uciekła przestraszona. Wcześniej pracowali wspólnie w kinie, ale nie ma tu, tak jak w serialu, wyznania miłości, wspólnych pogawędek w pracy lub spoglądania w gwiazdy.

Jednak najważniejszą zmianą w całej historii jest kolejność opowieści na kasetach, nagranych przez Hannah. W serialu Clay otrzymał numer 11 i postanowił pominąć kolejnego „winowajcę”, którym był Bryce, aby ten nie zniszczył kaset. Zamiast tego skonfrontował się z chłopakiem, nagrał jego wyznania, że zgwałcił Hannah i Jessicę, a potem poszedł na rozmowę z pedagogiem, czyli numerem 13. Doprowadził także do tego, że wiedza o kasetach została rozpowszechniona poza trzynastkę winowajców, chociaż większość z osób, które znalazły się na nagraniach, próbowało namówić go, aby nie przekazywał kaset dalej i żeby nic nie robił w sprawie Hannah.

W książkowej wersji Clay otrzymał numer dziewiąty, a o kasetach rozmawiał jedynie z Tonym i to krótko. Nie skonfrontował się z nikim, nikomu nic nie powiedział, a rano grzecznie wysłał paczkę z nagraniami do kolejnej osoby.

Przyznam, że książka zawiodła moje oczekiwania. Byłam przekonana, że skoro serial jest tak naszpikowany emocjonalnymi scenami, to słowo pisane zrobi na mnie jeszcze większe wrażenie. Niestety, stało się inaczej. A jakie są wasze wrażenia? Mieliście okazję zapoznać się z obiema wersjami?

Komentarze

(5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

  • Dominika Ania Krzak
    Dominika Ania Krzak
    @dominikak

    Książkę mam dopiero zamiar przeczytać, ale zastanawia mnie jedna rzecz - dlaczego twórcy serialu zrobili to, co zrobili z Tylerem? W końcu finalnie jest on ważną postacią, bo którymś z 13 powodów. Ciekawa jestem, jak to rozwiązali w książce.
    Bardzo fajny tekst, o ile jest tak, jak mówisz, to chyba też będę woleć serial. Mimo wszystko to dwa różne środki przekazu i nie zawsze można pokazać wszystko tak samo. Dobrze, że twórcy pozmieniali różne rzeczy, przez to myślę, że serial bardziej działa na wyobraźnię, a tak miało być. I na szczęście pozwolili Clayowi wyjść poza friendzone xD
    Pozdrawiam!

    • Karolina Sypniewska
      Karolina Sypniewska
      @odrovons

      @dominikak: Seriale rządzą się innymi prawami, więc trzeba było wymyślić coś, co przyciągnie widzów. Książka jest krótka, nie ma w niej za wiele informacji - tylko opowieść Hannah i jej odbiór przez Claya. Na szczęście w serialu to rozszerzyli ;)

  • theonewhoknocks
    theonewhoknocks

    Czytałam książkę przed oglądaniem serialu, więc w tamtym momencie książka bardzo mi się podobała, ale według mnie serial jednak jest o wiele lepszy :D

    • Kira Leśków
      Kira Leśków
      @kira_leskow

      @theonewhoknocks: „Oglądałam książkę przed czytaniem serialu” — to jak w tych memach ze Zjaranym Zbyszkiem :-D

      https://fabrykamemow.pl/uimages/services/fabrykamemow/i18n/pl_PL/201506/1434025326_by_N9q_500.jpg

    • theonewhoknocks
      theonewhoknocks

      Ciężkie życie ehhhh

Powiązane

Seriale

13 Reasons Why

Kiedy Clay Jensen znajduje pod drzwiami swojego domu tajemnicze pudełko z kasetami, jego życie zmienia się o sto osiemdziesiąt stopni. Okazuje się, że kasety nagrała …