Artykuły

W obecnej sytuacji, kiedy jesteśmy pozamykani w domach, na pocieszenie mamy seriale. Nowości jak zwykle nie brakuje, w zeszłym miesiącu szczególnie pozytywnie wypadło HBO. Trochę gorzej ma się Netflix z kilkoma nietrafionymi produkcjami, którym nie warto poświęcać zbytniej uwagi.

Najgorsze seriale marca

5. „Indebted” (2020–), sezon pierwszy

indebted, fran dresher,

Czasami sam pomysł na serial nie zapowiada niczego dobrego, potem widzimy zwiastun i mniej więcej wiemy, że nie powinniśmy liczyć na wiele. Jednak obiecująca obsada daje nam nadzieję, że może po prostu produkcja ma problem z marketingiem. Po raz kolejny zostaniemy rozczarowani.

Po tym, jak Debbie i Stew stają się bankrutami, ich jedynym ratunkiem jest ich syn – Dave. Zostają kompletnie bez pieniędzy i muszą zostać u rodziny Dave’a, póki nie staną na nogi. Wielkie oczekiwania w przypadku tego serialu nie miały większego sensu, ale widząc w obsadzie takich aktorów jak Fran Drescher czy Steven Weber, liczymy chociaż na przyzwoitą produkcję. Oczywiście aktorzy tutaj nie zawodzą, świetnie wcielają się w swoje role i starają się sprawić, by te okrutnie nieśmieszne żarty widza rozbawiły. Można nawet stwierdzić, że ci aktorzy są za dobrzy na sztuczne i wymuszone kwestie, jakie otrzymali. Jednak humor to nie jedyny problem „Indebted”. Oglądając z pełną świadomością, że to komedia, spodziewamy się powierzchownego podejścia do braku odpowiedzialności finansowej. Czego się nie spodziewamy, to próba podejścia do tematu na poważnie, ale jednocześnie zupełne skarykaturowanie tej kwestii. Ten serial jest produkcją nieśmieszną, z kompletnie zmarnowaną obsadą, a jakby tego było mało, próbuje zająć się problemem, o którym nie ma najmniejszego pojęcia.

Serial nie jest obecnie dostępny w Polsce.

4. „The Letter For The King” / „List do króla” (2020–), sezon pierwszy

the letter for the king, netflix, andy serkis,

Czasami jest tak, że Netflix bardzo stara się nam coś dać, ale w efekcie czujemy się bardziej obrabowani niż wcześniej – głównie z czasu. W przypadku „The Letter For The King” stacja chciała nam dać taką wersję „Game of Thrones” dla młodszych, ale też trochę swój własny serial. W efekcie wyszła marna kopia, która dodatkowo nie do końca wie, czym chce być.

„The Letter For The King” to produkcja oparta na książce o tym samym tytule. W odróżnieniu od serialu książka jest dobrze oceniana i ma w sobie wszystko to, co twórcy produkcji próbowali nam dać, ale im nie wyszło. Głównym bohaterem jest Tiuri, początkujący rycerz, który dostaje od króla specjalne zadanie, zupełnie przekraczające jego możliwości. Dołącza do niego grupa innych początkujących rycerzy i razem wyruszają na wyprawę. Pierwszym i chyba największym problemem tego serialu jest jego obsada. Widocznie początkujący aktorzy zupełnie nie radzą sobie z rolą, a nawet najbardziej emocjonujące sceny wychodzą po prostu nudne i płaskie. Brakuje nam jakiegokolwiek charakteru w tych postaciach, nie mówiąc już o porządnym rozwoju. Cały serial jest nudny, ciągnie się bez celu, a elementy magii, na które moglibyśmy liczyć, praktycznie nie istnieją.

Serial dostępny na platformie Netflix.

3. „Followers” (2020–), sezon pierwszy

followers, netflix

Trailer serialu zapowiadał się niezwykle interesująco. Wielobarwny, tryskający energią i azjatycką estetyką. To, że jest to produkcja japońska, zachęciło mnie o tyle, że czułam już przesyt amerykańskimi produkcjami i miałam ochotę na coś świeżego i nowego.

Cała fabuła skupia się wokół początkującej aktorki Natsume Hyakuta i doświadczonej życiowo i zawodowo Limi Nara. Po przypadkowym spotkaniu kobiet dochodzi do szeregu zdarzeń zmieniających ich życie na zawsze. Jak sugeruje tytuł, jest to życie skupione wokół social mediów. Wydaje się, że to temat bardzo współczesny i ważny, szczególnie dla młodszej widowi. Jednak sposób, w jaki został on przedstawiony, jest po prostu wtórny i nie wnosi nic nowego. W dodatku okraszony został popularnymi hasłami nawołującymi do podążania własną ścieżką i realizowania marzeń. Bohaterowie serialu są dorośli, ale wygłaszane przez nich idee brzmią bardzo naiwnie, trudno w nie uwierzyć. W serialu znajdziemy sceny, które albo nie nie są odpowiednie dla młodego widza, albo go nie zainteresują, trudno więc określić, do kogo serial jest właściwie skierowany. To co mi również przeszkadzało, to przewidywalność wydarzeń i brak oryginalności. Łatwo wpaść na to, jak zachowają się bohaterowie w kolejnych scenach i jak potoczą się losy.

Jednym co ratuje serial i być może zatrzyma widza przed ekranem, to bardzo udane stylówki, niebanalne lokalizacje (jak z Instagrama) i rewelacyjne zdjęcia. Jeśli pominąć by fabułę, to całość ogląda się bardzo dobrze. Estetyka jest rewelacyjna. Tylko za to mogę dać lajka. Reszta niestety jest niestrawna.

Serial dostępny na platformie Netflix.

2. „Noughts + Crosses” (2020–), sezon pierwszy

noughts and crosses, hbo,

Brytyjska produkcja, bazująca na pierwszej części cyklu powieści „Noughts & Crosses”, starała się zaprezentować alternatywną wersję świata, w którym to 700 lat temu afrykańscy koloniści podbili terytorium Europy. Wielka Brytania, znana tu jako Albion, przynależy więc do Imperium Aprikańskiego (przyp. litera p zamiast f jest tu celowa), a osoby z białym kolorem skóry są dyskryminowane i traktowane jako „gorsze” – mają możliwości podjęcia pracy jedynie w określonych zawodach, nie brakuje tu także nadużywania siły przez policję. W tym świecie pełnym podziałów widzom przychodzi śledzić rodzące się uczucie pomiędzy ciemnoskórą dziewczyną z wysokich sfer i białym chłopakiem.

Niestety serial zawodzi zarówno w warstwie aktorskiej, jak i fabularnej. Na pierwszym planie widzimy głównie młodych aktorów, bez większego doświadczenia w filmach i serialach. Sama historia za to zdaje się kolejną wariacją opowieści o Romeo i Julii, którzy pomimo swoich uczuć muszą zmierzyć się z wrogo nastawionym do ich związku światem. Oczywiście odwrócenie starcia rasowego, które mogłoby się zdawać, że wniesie coś nowego do znanych konfliktów, kompletnie tego nie robi, a sprawujący władzę wykorzystują ją jak tylko się da, co niestety okazuje się przykrym zawodem.

Jedyne co można tu pochwalić to ciekawa scenografia i muzyka, które zgrabnie korzystają z bogactwa afrykańskich wzorów i trendów. Nie jest to jednak tyle warte, by poświęcić czas tej produkcji.

Serial dostępny na platformie HBO GO.

1. „Miracle Workers: Dark Ages” / „Cudotwórcy: Wieki ciemne” (2019–), sezon drugi

miracle workers, dark ages,

Chociaż ten serial to antologia, to po bardzo dobrym pierwszym sezonie spodziewaliśmy się drugiego przynajmniej na takim samym poziomie. Zwłaszcza że mamy w obu sezonach tych samych aktorów, więc chociaż kwestie obsady były pewnikiem. Jak się okazuje pomysł pierwszego sezonu na biurokratyczną wizję nieba z aniołami w roli korposzczurów, był strzałem w dziesiątkę, ale przenosiny do średniowiecza już tylko strzałem… w kolano. Prawda jest taka, że trudno jest przebrnąć przez pierwsze odcinki, co już samo w sobie sugeruje, jaki jest ten sezon. Akcja z nieba była spójną i angażującą historią, która widać, że została dobrze dopracowana. W średniowieczu całość przypomina bardziej epizodyczną przygodę. Bazuje na takiego samego typu żartach co wcześniej, przez co wydaje się trochę wtórna. Pewnie, że wizja Boga, który w średniowieczu jest zadowolony z tego, że przerzuca kupy, jest zabawna. Tyle że to byłoby na tyle. Ten sezon już po prostu nie gra, stracił swój cały niepowtarzalny urok.

Serial dostępny na platformie HBO GO.

Strona 1 z 2

Komentarze

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Powiązane

Seriale

Ozark

Ten mroczny serial opowiada trudną historię rodziny, która zostaje wciągnięta w wir przestępczego świata i przeprowadza się do kurortu w górach Ozark.


Miracle Workers

Wizja życia pozagrobowego. Spotykamy biuro, na które składają się różne szczeble korporacyjnej machiny. Na stanowiskach zasiadają aniołowie, którzy analizują problemy, …


Indebted

Kiedy wydaje się, że Dave i Rebecca powoli wracają do „prawdziwego” życia po kilku latach nieprzespanych nocy, okazuje się, że los ma dla nich inne plany. Młode …


Followers

Serial opowiada historie ludzi, na których życie ogromny wpływ wywierają social media. Rimi Nara, grana przez Miki Nakatani, jest popularną, doświadczoną fotografką. …


Cosmos: Possible Worlds

Znany naukowiec Neil deGrasse Tyson zabiera widzów w urzekającą podróż w przyszłość, przeszłość i teraźniejszość. W programie omawiane są nie tylko możliwe scenariusze …


The Plot Against America

Adaptacja wielokrotnie nagradzanej powieści Philipa Rotha o tym samym tytule. Roth, pozostając stosunkowo wierny historycznym faktom, zastanawia się, co by było, …


Noughts + Crosses

Nowy serial science fiction od BBC One przedstawi nam niezwykłą historię opowiadającą o miłości dwójki nastolatków. Sephy należy do afroamerykańskiej społeczności, …


Devs

Programistka Lily stara się zbadać okoliczności śmierci swojego chłopaka, odkrywając powiązanie tej sprawy z zaawansowaną technologicznie firmą Amaya, a szczególnie …


The Letter for the King

Seriale fantasy bardzo lubią przedstawiać swoich głównych bohaterów jako niepozornych młodych ludzi, którzy w wyniku szalonego zbiegu okoliczności zostają wplątani …



Recenzje