Artykuły

Powoli kończą nam się seriale do oglądania. Zaczyna się okres, kiedy mamy wreszcie chwilę, by nadrobić produkcje, na które nie mieliśmy czasu wcześniej przez przesyt nowości. W naszym majowym zestawieniu znajdziecie propozycje seriali, które powinniście obejrzeć i od których lepiej trzymać się z daleka.

Najgorsze seriale maja

5. „Blood & Water” (2020–), sezon pierwszy

„Blood & Water” to drugi afrykański serial oryginalny Netflixa. Główna bohaterka, Puleng, stawia sobie za cel odnalezienie zaginionej siostry, która została porwana zaraz po urodzeniu. Trafia ona do ekskluzywnej szkoły, gdzie pojawiają się pierwsze tropy mogące doprowadzić do finału poszukiwań. Jako cel obserwacji wybiera łudząco podobną do siebie dziewczynę należącą do grupy najpopularniejszych osób w szkole, co zdecydowanie utrudnia dotarcie do prawdy.

Ciekawość jak wypadła kolejna afrykańska produkcja Netflixa mogła skłonić wielu widzów do obejrzenia serialu. Być może gdyby nie region, skąd pochodzi, miałby znacznie mniejsze grono odbiorców. Fabuła, chociaż bardzo pokrętna, w rezultacie doprowadza do bardzo oczywistego rozwiązania sprawy. „Blood & Water” nie może się również pochwalić zachwycającą grą aktorską, ponieważ ta należy do wyjątkowo przeciętnych. Generalnie produkcja nie wyróżnia się absolutnie niczym, co mogłoby działać na jej korzyść. Mdła i bez wyrazu fabuła w zasadzie ginie w ogromie wyprodukowanych już dotychczas miernych teen dram.

Serial dostępny na platformie Netflix.

 

4. „Space Force” / „Siły kosmiczne” (2020–), sezon pierwszy

Choć „Space Force” zapowiadał się jako serial z ogromnym potencjałem komediowym, wyszedł z niego jedynie głupiutki obraz w stylu powrotu do produkcji ze śmiechem z taśmy w tle. Fabuła serialu, a tym samym żarty w nim, opierają się na postaci dość nierozgarniętym generale sił kosmicznych. Mężczyzna nie tylko nie radzi sobie ze swoim stanowiskiem – w życiu prywatnym również nie idzie mu najlepiej, a relacje z nastoletnią córką go przerastają.

Wydaje się, jakby twórcy nie mieli na celu wypuścić głupiutkiej komedii, szczególnie że w obsadzie można zobaczyć tak wielkie i rozpoznawalne nazwiska jak Lisa Kurdow oraz Fred Willard. Niestety jedynie te osoby okazały się mocną stroną „Space Force”, bo jeśli chodzi o resztę aspektów, twórcy polegli po całości. Bardzo marnej fabuły nie udało się uratować rewalacyjną grą aktorską, a tym samym serial, choć mógł zostać ogłoszony jedną z najlepszych komedii roku, wylądował na liście najgorszych.

Serial dostępny na platformie Netflix.

 

3. „The 100” (2014–2020), sezon siódmy

Zbliżamy się wreszcie do końca tej nierównej przygody z serialem „The 100”. Na początku było świetnie, a produkcja oferowała nam ciekawą propozycję sci-fi, która nie jest aż tak poważna i naukowa, a bardziej dla młodzieży. Potem absurd gonił absurd na takim poziomie, że trudno było to oglądać, nawet nie biorąc tego serialu na serio.

Pojawił się wreszcie sezon siódmy, obiecywane zakończenie historii i wszystkich wątków, szansa dla widzów na zapomnienie, że ostatnie trzy serie w ogóle istniały. Oczekiwania po słabym sezonie szóstym (lepszym niż piąty, ale nadal słabym) były niskie, a twórcom i tak udało się ominąć tę poprzeczkę i pójść w zupełnie innym kierunku.

Szósty sezon zakończył się na obaleniu Pierwszych i podzieleniu Sanctum na trzy obozy, a teren Dzieci Gabriela znowu zaburzyła Anomalia. Bohaterowie zostali podzieleni, większość została w Sanctum, ale Bellamy, Octavia, Echo i Gabriel ukryli się w lesie. W tym momencie trudno jest zdecydować, który segment jest gorszy. Przede wszystkim widzowie liczyli na dokończenie historii, a dostali masę nowych wątków, bohaterów i obietnice twórców, że „wszystko się połączy”. Największym jednak błędem było prawdopodobnie wycięcie Bellamy’ego i Octavii z akcji, którzy przez ostatnie kilka sezonów wraz z Clarke jakoś utrzymywali ten serial przy życiu. Została sama Clarke, która daje radę, ale tylko w Sanctum, a co z resztą? Dopasowanie Echo (bohaterki, którą mało kto lubi), Gabriela (widzowie poznali go jakieś dwie minuty temu) i córki Diyozy – Hope (postać również bez żadnego znaczenia) było tak nietrafnym działaniem, że jedyne, na co widz może czekać, to sceny ze wspomnieniami z Octavią.

Serial dostępny na platformie Netflix.

 

2. „Snowpiercer” (2020–), sezon pierwszy

„Snowpiercer” to nie żadna Arka Przyszłości, ale pociąg mknący po pogrążonym w ciemności torze, na którego końcu roztrzaskuje się z hukiem. Świeży i ciekawy pomysł pierwowzoru, czyli pełnometrażowego filmu w reżyserii Joon-ho Bonga z 2015 roku, okazał się jednorazowym sukcesem. Powielenie tego schematu w formie serialu pozbawiło markę swojego czaru, a nowe elementy wprowadzone do fabuły kompletnie wypaczyły założenia całej opowieści. „Snowpiercer” to dzieło idealne na film, ale już nie na serial. Wszystko kręci się tam wokół buntu pasażerów na gapę, którzy mają dosyć życia jak zwierzęta i film doskonale wykorzystał potencjał pokazania walk klasowych. Serial niestety już po pierwszym odcinku odbiega od tego motywui próbując odszukać własną drogę, ponosi ogromną klęskę. Zamiast skupić się na tym, co naprawdę jest w tym pociągu interesujące i ważne, kluczy wokół naiwnej opowieści kryminalnej z mdłym bohaterem głównym i równie nieinteresującymi antagonistami. „Snowpiercer” został pozbawiony desperacji, brudu, przemocy i bezsilności, co było decydującymi czynnikami dla całej historii.

Serial dostępny na platformie Netflix.

 

1. „White Lines” (2020–), sezon pierwszy

Po 20 latach od zaginięcia brata Zoe jego zwłoki zostały znalezione na Ibizie. Bohaterka przez brak reakcji policji postanawia sama przeprowadzić śledztwo mimo bariery językowej. Podczas swoich poszukiwań natrafia na nocny świat przestępczy

Fani „La casa de papel” mogli przez chwilę podekscytować się nowym serialem od Alexa Piny. Nie spieszcie się jednak z rezerwowaniem weekendu na seans i lepiej zapomnijcie, że w ogóle jakiś nowy tytuł pojawił się na Netflixie. „White Lines” nie zasługuje tylko na miano najgorszego serialu maja, ale całego półrocza. Szukając pozytywów w tej produkcji, możemy tylko docenić niektóre kadry, które zachwycają głównie dzięki widokom. Bohaterowie bez wyjątku są nudni, pozbawieni cech charakteru, a do tego jeszcze słabo zagrani. Najbardziej chyba irytuje Zoe i co więcej, nie tylko nas, ale też inne postacie w serialu. Całość jest monotonna, bez wyrazu i tak naprawdę nie wiadomo, co tutaj ma być wątkiem głównym. To samo tyczy się gatunku, który jest tak nieokreślony i niewyraźny, że momentami możemy pomyśleć, że oglądamy komedię, a to tak naprawdę scena na poważnie. Mamy też elementy muzyczne przez zawód brata Zoe, ale muzyka w tej produkcji jest przeciętna. Problem z tym serialem jest taki, że jak coś nie razi w oczy, to nawet nie da się tego docenić, bo jest co najwyżej mierne.

Serial dostępny na platformie Netflix.

Strona 1 z 2

Komentarze

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Powiązane

Seriale

The 100

Po zabójczej wojnie nuklearnej ocaleni ludzie zamieszkali na Arce znajdującej się w kosmosie. By sprawdzić bezpieczeństwo dawnego domu, kanclerz wysyła na Ziemię …



Dead To Me

Główna bohaterka – Jen – to wiecznie zestresowana wdowa z czarnym poczuciem humoru oraz problemami z kontrolowaniem gniewu. Po tym, jak jej mąż ginie w wypadku, …


I Know This Much Is True

Dominick Birdsey cierpi z powodu zespołu stresu pourazowego, z kolei jego brat bliźniak – Thomas ma schizofrenię paranoidalną. Po tym, jak zostaje odesłany do szpitala …


Hollywood

Ryan Murphy („American Horror Story”) określił swoją najnowszą produkcję jako „list miłosny do Tinseltown”. Serial opowiada o złotej erze Hollywood tuż po II wojnie …


White Lines

Ciało słynnego DJ-a z Manchesteru zostaje odkryte dwadzieścia lat po jego tajemniczym zniknięciu z Ibizy. Siostra zaginionego powraca na piękną hiszpańską wyspę, …


Snowpiercer

Przyszłość jest pełna zimna i strachu o własny los. Cywilizacja upadła, na własną prośbę, przez igranie z siłami natury. Nieliczni, którzy ocaleli, znaleźli schronienie …


Central Park

Seriale animowane od jakiegoś czasu wyraźnie zaczynają zyskiwać coraz większe uznanie wśród widzów, stacji telewizyjnych i platform streamingowych. Każdy z nich …


Space Force

Serial będzie prawdziwym spełnieniem marzeń dla fanów mockumentów, takich jak „The Office” czy „Parks and Recreation”, oraz tematu kosmosu. „Space Force” to komedia …


Recenzje