Artykuły

Netflix miał swego czasu doskonały pomysł, aby rozpocząć współpracę z Marvelem. Działo się to jeszcze w czasach, w których filmy i seriale o superbohaterach dopiero zaczynały stawać się najbardziej dochodowym biznesem w całej historii popkultury. Przed platformą streamingową stanęły otworem niezliczone postacie i ich zapierające dech w piersiach przygody. Netflix jednak nie byłby sobą, gdyby nie podszedł do tego tematu w sposób kompletnie nowatorski. Skutkiem tego było sięgnięcie po mniej znanych bohaterów (i jedną bohaterkę!), głównie pewnie w celu większego pola do popisu.

Kilka lat później po wyżej opisanych wydarzeniach seriale Marvela znikają z platformy Netflixa, kończąc pewien istotny rozdział w świecie seriali. Fani na całym świecie mogli poczuć na własnej skórze potęgę Netflixa, który nie szczędził pieniędzy na produkcje kolejnych odcinków. Problem w tym, że gdzieś po drodze coś się bardzo mocno popsuło i prawda jest taka, że gdyby nie wycofanie się Marvela, seriale zapewne nie pożyłyby zbyt długo. O ile pierwsze sezony większości z nich cieszyły się uznaniem, o tyle kolejne już zbierały ostre baty od krytyków, ale przede wszystkim zawiedzionych fanów. Najważniejszym argumentem widzów było spłycenie fabuły i skierowanie jej w stronę błahych i nudnych dialogów, które z czasem zaczęły coraz bardziej przejmować władzę nad opowiadaną na ekranie historią. Były oczywiście od tego wyjątki, ale nawet one nic nie znaczyły w obliczu zakończenia umowy pomiędzy dwoma gigantami rozrywki.

„Daredevil”

Marvel, Netflix, Anulowani, Daredevil

Opowieść o niewidomym obrońcy Nowego Jorku była już kilka razy brana w obroty przez przemysł filmowy. Jakie były tego efekty, zapewne każdy zainteresowany doskonale wie. Dlatego też wersja serialowa od początku nie mogła liczyć na zbyt duże poparcie fanów. Netflix doskonale wiedział, że siedzi w garnku z gotującą się wodą i jeśli nie stanie na wysokości zadania, to każdy po kolei ustawi się w kolejce, żeby podnieść im temperaturę o kilka stopni. Platforma miała już wtedy na swoim koncie kilka naprawdę wielkich sukcesów, ale nadal do pełni szczęścia brakowało im superbohaterów. „Daredevil” okazał się strzałem w dziesiątkę, wzbudzając powszechny zachwyt, a co za tym idzie otworzył drogę dla kolejnych produkcji Marvela. Serial został skasowany w chwale i uwielbieniu fanów i jako jedyny utrzymywał wysoki poziom aż do samego końca.

„Jessica Jones”

Marvel, Netflix, Anulowani, Jessica Jones

Postać tytułowej bohaterki nie była zbyt dobrze znana większości fanów popkultury, dlatego jej wybór jako kolejny serial od Marvela wydawał się co najmniej dziwny. Przygody byłej superbohaterki, która po traumatycznych wydarzeniach z przeszłości postanawia porzucić swój dawny fach i spróbować sił jako detektyw, przetrwały przez trzy sezony. Po premierze pierwszego sezonu widzowie byli niemniej zadowoleni niż po „Daredevil”. Według nich na największą uwagę zasługiwała relacja pomiędzy protagonistką a antagonistą, w którego wcielił się David Tennant. Aktor tak bardzo przypadł do gustu widzom, że z trudem mogli znieść jego brak w kolejnych sezonach, co przełożyło się na jego popularność. W momencie premiery trzeciej serii wszyscy byli świadomi tego, że Marvel wycofuje się z Netflixa, jednak mało kto płakał po Jessice, której oceny spadały wykładniczo z sezonu na sezon.

„Luke Cage”

Marvel, Netflix, Anulowani, Luke Cage

Kolejny mięśniak z Nowego Jorku, który swoje już przeżył i jedyne co go interesuje to święty spokój. Lata swojej świetności ma już dawno za sobą, ale w jego przypadku nie może być mowy o prowadzeniu normalnego życia. Każdy w okolicy wie doskonale kim był, kim jest i kim mógłby zostać. Wieczne wracanie do przeszłości, wysłuchiwanie pochwał od fanów i próby wzbudzenia w nim wyrzutów sumienia, że nie robi nic ze swoim darem, wpędzają go w depresję. Tożsamość Cage'a jest wszystkim znana i przez to wszyscy jego bliscy wystawieni są na niebezpieczeństwo, które oczywiście w końcu się pojawia. „Luke Cage” od samego początku zbierał negatywne opinie, głównie za mało porywającą fabułę i nudne back story, które nie potrafiło pokazać niczego nowego i interesującego.

„Iron Fist”

Ten serial to od początku do końca jeden wielki bałagan. Netflix kompletnie spudłował próbując dać ludziom historię, na którą czas był odpowiedni przynajmniej 20 lat temu. Kolejny mistrz sztuk walk w żaden sposób nie mógł wkomponować się w obowiązujące aktualnie trendy popkulturowe, będąc tym samym skazanym na porażkę. Ale czy tylko w tym jest problem? „Iron Fist” został napisany w wyjątkowo leniwy sposób, przez co fabuła nie pozwala głównym bohaterom na żadne rozwinięcie się, przynajmniej do satysfakcjonującego widzów poziomu. Zamiast rzeczowego podejścia do tematu postanowiono skupić się na rozwleczonych w nieskończoność dialogach, które najbardziej kłuły w oczy fanów. Fala oburzenia widzów dotarła do twórców, którzy zarzekali się, że drugi sezon będzie o niebo lepszy, co oczywiście skończyło się kolejną kiepska serią. Decyzja o kasacji pojawiłaby się zapewne w tym samym momencie, nawet jeśli Marvel pozostałby przy współpracy z Netflixem.

„The Defenders”

Marvel, Netflix, Anulowani, The Defenders

Próba połączenia wszystkich serialowych superbohaterów Marvela, którzy byli obecni na Netflixie, od początku wydawała się nie za dobrym pomysłem. Biorąc pod uwagę słabe oceny dotychczasowych produkcji, z których jedynie „Daredevil” i pierwszy sezon „Jessica Jones” zyskały przychylność odbiorców, trudno zrozumieć dlaczego zdecydowano się na stworzenie „Defenders”. Być może stała za tym umowa pomiędzy Marvelem a Netflixem, która zakładała już od początku jej trwania, że takowe dzieło powstanie, ale tym gorzej rzutuje to na całe przedsięwzięcie. Nietrudno było przewidzieć, że serial okaże się kompletna klapą, która w żaden sposób nie wciągnie widza, a już na pewno nie zatrzyma go na ewentualny drugi sezon. Szczęściem dla wielu „Defenders” skasowano już po serii pierwszej.

„Punisher”

Marvel, Netflix, Anulowani, Punisher

Ostatni podryg normalności w świecie Marvela na Netflixie. „Punisher” kompletnie zmiażdżył wszelka konkurencję, zostawiając widzów w ogromnym szoku po tym, co pokazano w sezonie pierwszym. Twórcy poszli o kilka kroków do przodu i pokazali serial tak brutalny, tak mroczny i tak dobrze napisany, że jeśli powinniśmy czegoś żałować w życiu, to właśnie jego kasacji. Zaskakujące jest jak z tytułowej postaci, która była ekranizowana kilkanaście razy, w końcu udało się wydobyć te same emocje, które można było poczuć podczas czytania jego komiksowych przygód. Duża w tym zasługa sięgnięcia po inną niż dotychczas historię, zostawiając origin story wewnątrz odcinków „Daredevila”, gdzie po raz pierwszy pojawił się Frank Castle. Największa zasługa należy dla odtwórcy głównej roli, Jona Bernthala, który według wielu urodził się do tej roli.

 

Era Marvela na Netflixie dobiegła końca w niesławie i wśród głosów pełnych oburzenia fanów, niemogących zrozumieć, dlaczego pieniądze są ważniejsze niż dobry serial. Oleju do ognia dolewa fakt, że pomimo wiedzy wielu twórców tych seriali o nadciągającej kasacji, nie wszystkie zakończyły się w sposób jasny, oczywisty i zamykający wszystkie najważniejsze wątki. Niemniej jednak seriale Marvela był całkiem satysfakcjonującą przejażdżką, podczas której mogliśmy obejrzeć lepsze, gorsze i naprawdę dobre seriale. Być może najlepszym wspomnieniem dla wielu widzów będzie właśnie jedna z tych produkcji, która zakończyła się u szczytu swojej sławy, jak „Punisher”, albo rozbiła się z hukiem, jak „Iron Fist”.

 

Wszystkie seriale Marvela wciąż można obejrzeć na Netflixie.

Komentarze

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Powiązane

Seriale

Marvel's Daredevil

Niewidomy prawnik Matt Murdock postanawia wykorzystać swoje niezwykle wyczulone zmysły, aby walczyć ze światem przestępczym Nowego Jorku. Jego umiejętności sztuki …


Marvel's Jessica Jones

Serial luźno oparty o komiks wydany pod znakiem Marvela. Tytułowa bohaterka przeszła załamanie nerwowe po nieudanej akcji. Dziewczyna postanawia zerwać z łatką …


Marvel's Luke Cage

Fabuła serialu oparta jest na serii komiksów o tym samym tytule. Główny bohater Luke Cage posiada niesamowitą siłę oraz niezniszczalną skórę. Zdolności te są efektem …


Marvel's Iron Fist

Młody mężczyzna, Daniel Rand, jest mistrzem wschodnich sztuk walki. Po długiej nieobecności powraca do Nowego Jorku, gdzie dzięki swoim nadludzkim zdolnościom walczy …


Marvel's The Defenders

Daredevil, Jessica Jones, Luke Cage i Iron Fist łączą siły w walce ze wspólnymi wrogami, których działania zagrażają bezpieczeństwu Nowego Jorku.


Marvel's The Punisher

Rodzina Franka Castle'a zostaje brutalnie zamordowana. Pogrążony w rozpaczy były marine przysięga krwawą zemstę. W półświatku staje się znany jako Punisher.