4
Artykuły

David Lynch, wypowiadając się o najnowszym sezonie „Twin Peaks”, zachęcał, aby oglądać go w skupieniu, przy zgaszonym świetle i ze słuchawkami na uszach. Nie każdy serial zasługuje jednak na to, aby maksymalnie poświęcić mu swój czas, energię i zaangażowanie. Czasem wystarczy oglądać kolejny odcinek, prasując lub wykonując inne czynności domowe. Niektóre produkcje oglądamy ot tak, po prostu, żeby umilić sobie czas, a inne zapamiętujemy nie tylko dzięki rewelacyjnemu scenariuszowi lub wybitnej grze aktorskiej, ale również dzięki utworom muzycznym, które zostają z nami na długo po zakończeniu emisji serialu.

Artykuł zawiera spoilery z finału 5. sezonu „Six Feet Under”

5. „Game of Thrones”

Nie jest to wybitne dzieło filmowe (serial miewa lepsze i gorsze momenty), a piosenka z czołówki nie jest wybitnym utworem muzycznym – ale który z fanów nie przeżywa momentu ekscytacji i fali podniecenia, kiedy słyszy dziewięćdziesięciosekundową kompozycję Ramina Djawadiego, rozpoczynającą każdy odcinek „Game of Thrones”? Oczywiście serial ten zasługuje na miano kultowego i niewątpliwie przejdzie do historii filmu. Wraz z nim – nie nazbyt skomplikowana melodia, która wita nas w świecie Westeros od sześciu lat. Motyw muzyczny co prawda jest stały, ale animacja, która mu towarzyszy, dostosowuje się do fabuły odcinka (przedstawia mapę terenów, na których rozgrywa się „A Song of Ice and Fire”). Wyróżnianie określonych lokacji opiera się na kilku zasadach i stanowi podpowiedź wydarzeń, które za chwilę będziemy śledzić na ekranie. 

A co zrobić, jeśli na kolejny sezon przyjdzie czekać dłużej niż rok? Wystarczy zanucić sobie dobrze znaną melodię i już tęsknota za ukochanym serialem jest nieco mniej dotkliwa. Jeśli wam tego mało, to śmiało możecie pooglądać niezliczone przeróbki czołówki. Jedną z najciekawszych jest intro jednego z odcinków „The Simpsons”, która zrealizowana została w konwencji „Game of Thrones” (zobaczycie wszystko co charakterystyczne: miecze, budynki wyrastające z ziemi i trójwymiarową mapę). Oczekiwanie mogą wam też umilić liczne parodie i memy, a także koncerty ścieżki dźwiękowej, w których można uczestniczyć także w Polsce (znanym z serialu melodiom towarzyszy niestandardowa scenografia i wizualizacje). 

 4. „Vikings”

Choć solowy projekt Fever Ray kojarzony jest raczej z mocno elektroniczną muzyką, to wykonywana przez nią piosenka „If I Had a Heart”, wykorzystana w czołówce „Vikings”, świetnie oddaje średniowieczny klimat serialu. Co ciekawe, utwór ten został również wykorzystany w wielu innych produkcjach telewizyjnych, na przykład „Breaking Bad”, „The Following” czy „Misfits”. Tak, jak nieodłącznym elementem życia wikingów była woda, tak i intro serialu bezpośrednio nawiązuje do tego żywiołu. Wszystko zaczyna się od sztormu, a my obserwujemy go z perspektywy wody.

Wikingowie podróżowali, odkrywali nowe ziemie i bogacili się dzięki morzu i równie często na nim umierali. Dusza Ragnara Lothbroka (Travis Fimmel) – legendarnego wodza wikingów – nigdy nie mogła zaznać spokoju. Morze przemawiało do niego, wzbudzało tęsknotę za nieznanym i nęciło dalekimi wyprawami. To dzięki niemu Ragnar stał się poważanym i sławnym wojownikiem (choć w odniesieniu sukcesu pomogły mu również zwrotne łodzie budowane przez szkutnika Flokiego). Los jednak okazuje się przewrotny. Morze czasem zabiera ludzi i nigdy ich nie oddaje. Aby uchronić się od nieszczęścia podczas rejsu, wikingowie zabierali ze sobą złoto, by przekupić boginię morską Ran. Miała ona 9 córek (personifikacji fal) i to właśnie one pojawiają się w czołówce serialu. Nieszczęśni wikingowie wciągani są w morską toń, wraz z bogactwami i bronią, wokół rozpętuje się burza, a ziemia płonie. W innej sekwencji pojawia się również Hel – bogini śmierci. Serial na pewno spodoba się wielbicielom surowych, skandynawskich klimatów, mrocznych krajobrazów i ostrej walki. Wszystkie te elementy przy akompaniamencie magicznego utworu Fever Ray znalazły się w czołówce serialu. 

3. „Friends”   

W zupełnie inny nastrój wprawia nas nie mniej rozpoznawalny utwór z serialu, który ku uciesze jednych i rozpaczy drugich, zakończył się w 2004 roku. „Friends” są kultowym serialem, który bawił nas przez wiele lat, świetnie umilał wieczory ze znajomymi i pozwalał na chwilę relaksu w doborowym towarzystwie. Jeśli chcielibyśmy zakończyć ciąg skojarzeń: „kawiarnia, NYC, kanapa, przyjaciele”, to pewnie wybralibyśmy piosenkę „I’ll be there for you” The Rembrandts.

Piosenka z czołówki „Friends” jest tak prosta, jak przekaz serialu. Dobrze jest się spotkać przy kawie, wspólnie z przyjaciółmi pośmiać i po prostu – miło spędzić czas. Jest to niewyszukana, prosta melodia, która szybko zapada w pamięć i łatwo ją zagwizdać pod prysznicem. Co ciekawe, czołówka ta doczekała się wielu przeróbek, coverów i parodii. Przeszukując zasoby internetu możemy natknąć się na wersję, w której piosenka wykonywana jest przez różne postaci z 49 filmów; w ciężkiej, metalowej wersji czy lekkiej – folkowej. I jeszcze ciekawostka: pomimo, iż całość akcji toczy się w Nowym Jorku, niewiele filmowych miejsc, które znacie z „Friends” znajdziecie na jego mapie. W większości były zbudowane w studiach filmowych w Kalifornii – nawet fontanna, przy której siedzą na kanapie przyjaciele i bawią się przy „I’ll be there for you”.

2. „Twin Peaks”

Nie sposób zaprzeczyć temu, że w ostatnim, 3. sezonie „Twin Peaks” dźwięki i muzyka miały niebagatelne, wręcz kluczowe znaczenie. Były elementem budującym surrealistyczny, wielowarstwowy świat, do którego wróciliśmy po 25 latach. Trzaski, buczenie i zgrzytanie nigdy nie były przypadkowe, wpisywały się w fabułę historii i często były kluczem do rozwiązania nurtujących nas zagadek. Jednak jeden z najbardziej rozpoznawalnych utworów serialowych, będący zarazem tłem muzycznym czołówki, zapisał się nam w pamięci głównie dzięki 1. i 2. sezonowi serialu. Ponieważ początkowo był on emitowany w paśmie primetime i pozornie nie różnił się od innych oglądanych w tym czasie seriali, jego czołówka również nie budziła żadnych kontrowersyjnych skojarzeń. Wprowadzała nas w codzienność małego miasteczka – monumentalną przyrodę, która otacza Twin Peaks i wyznacza jego rytm dnia oraz dwa charakterystyczne punkty – tartak i malowniczo położony, okazały hotel. 

Utwór „Falling” w wykonaniu Julee Cruise rozpoznają także osoby, które nie są dobrze zaznajomione z uniwersum Lyncha. Dla nich jest to po prostu ładna, nastrojowa piosenka (w intro pojawia się jej instrumentalna wersja). Ten melancholijny, spokojny i nieco leniwy utwór skomponował Angelo Badalamenti, a słowa napisał sam David Lynch. Większość osób, które oglądały serial w latach 90., zapewne nie pamięta dokładnie jego rozbudowanej fabuły (no, może za wyjątkiem najważniejszego pytania o to, kto zabił Laurę Palmer?), ale na pewno potrafi zanucić tę piosenkę i przywołać wspomnienie tajemniczego, amerykańskiego miasteczka położonego przy granicy kanadyjskiej. Oprócz czołówki, utwór pojawia się ponownie – tym razem w bardziej magicznej oprawie, podczas występu Julee Cruise w Roadhouse (pilot 1. sezonu). Wokalistka wykonuje go na tle czerwonych kotar, skąpana w onirycznym świetle. Utwór doczekał się wielu coverów, w tym jednego (z roku 2017) w wykonaniu Chrysty Bell, wcielającej się w 3. sezonie w postać agentki specjalnej FBI – Tammy Preston. Instrumentalna wersja utworu zdobyła również nagrodę Grammy w 1991 roku.

1. „Six Feet Under”

Są takie seriale, które trwają latami i nie mogą się zakończyć; są takie, których finały są tak kiepskie, że lepiej o nich nie pamiętać. Są też i takie, które kończą się w sposób definitywny i to w mistrzowskim stylu. Jednym z nich jest „Six Feet Under”. Rodzina Fisherów prowadzi od wielu lat zakład pogrzebowy. Śmierć każdego dnia miesza się z ich życiem prywatnym. Serial jest pełen czarnego humoru, ale równocześnie przekazuje nam wiele prawd dotyczących sensu życia i śmierci. Zastosowanie nietypowego zabiegu fabularnego, polegającego na uśmierceniu jednego z głównych bohaterów na trzy odcinki przed finałem, uświadamia nam, że bieg życia jest nieprzewidywalny, a ono samo jest bardzo kruche. Ten nieoczekiwany zwrot akcji sprawia, że pozostali bohaterowie dokonują transformacji swojego życia. 

Ta magiczna chwila rozpoczyna się w momencie, w którym Claire (Lauren Ambrose), jedna z trójki rodzeństwa Fisher, opuszcza rodzinny dom i wyjeżdża do Nowego Jorku. Rusza w symboliczną podróż w bliską i daleką przyszłość. Dziewczyna wkłada płytę do odtwarzacza CD, a z głośników płynie piosenka „Breathe me” w wykonaniu Sii. To jednocześnie koniec serialu i początek nowego życia bohaterów.

„Six Feet Under” nie wyróżnia się pod względem muzycznym. Nie pamiętam, czy muzyka stanowiąca tło akcji miała dla mnie znaczenie w którymkolwiek momencie serialu. Aż do ostatnich minut. Finał tej produkcji przeszedł do historii jako jeden z najlepszych i najbardziej poruszających. Nie pada w nim ani jedno słowo. Perfekcyjny montaż obrazu i piosenki sprawia, że obserwujemy bohaterów jakby stali obok, jesteśmy z nimi w ostatnich chwilach ich życia.     

Komentarze

(4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

  • Thunder8004
    Thunder8004

    @Hubert: Trudno mi ocenić czy serial widziało u nas dużo osób czy też nie. Być może, że po części masz rację. Próbowałem jedynie zwrócić uwagę na to, że to zakończenie to w sumie klasyk szeroko komentowany.
    Ja też chyba nie sprecyzowałem, ale nie pisałem o ostrzeżeniu, które jest nad artykułem(nie pamiętam czy ono było czy też nie), a jedynie zwróciłem uwagę na pierwsze zdania postu pod filmikiem, które jasno komunikują, że będzie o zakończeniu. W dodatku w lewym rogu filmu z youtube jest informacja „Six Feet Under Finale”. Oczywiście to może drobne szczegóły i może jestem z tych nielicznych, którzy zwracają uwagę na takie rzeczy (przynajmniej dla mnie takie komunikaty są dość jasne). Swoją wypowiedzią chciałem jedynie zwrócić uwagę na to, że przy tego typu artykułach zawsze będziemy mieć do czynienia ze spoilerami. Czy trzeba to podkreślać na każdym kroku? Osobiście uważam, że nie ma takiej potrzeby, ale być może jestem w mniejszości.

  • Thunder8004
    Thunder8004

    @Hubert Nie zgodzę się, że Six Feet Under (lata produkcji to 2001-2005) nie jest/nie był zbyt popularnym serialem. W przeróżnych rankingach zajmuje wysokie lokaty (Hollywoodreporter w rankingu "Hollywood's 100 Favorite TV Shows" klasyfikuje go na 29 miejscu-uważam, że bardzo wysoko). O zakończeniu tego serialu zostało napisane już chyba prawie wszystko. Zresztą często to zakończenie określane jest mianem "najlepszego zakończenia ever". W artykule jest informacja już na samym początku, że będzie o finale (być może powinno być to mocniej wyartykułowane). Rozumiem zarzut z wrzuceniem filmiku, ale z drugiej strony nie popadajmy w przesadę. Nie jest to recenzja nowego serialu bez spoilerów, a jakiś tam subiektywny artykuł TOP 5, który w tym przypadku wymaga opisania i pokazania zakończenia.
    Ps. Osobiście dodałbym do listy jeszcze dwa utwory (uwaga!!!) też "z finałów": Soprano - Journey-Dont Stop Believing i Breaking Bad - Badfinger - Baby blue.

    • Hubert Jóźwiak
      Hubert Jóźwiak
      @Hubert

      @Thunder8004: Po pierwsze, może trochę nie doprecyzowałem. Chodziło mi o to, że serial nie jest u nas zbyt popularny. Wiem, że w przeróżnych rankingach jest wysoko, ale spytaj się choćby na grupie fejsbukowej ile osób go widziało. Gwarantuje ci, że będzie to bardzo, bardzo mała liczba. Zresztą sam dodawałem posty o tym serialu i widziałem jaki był odzew, a raczej nie było go w ogóle.
      Po drugie, to ostrzeżenie zostało dodane po moim wpisie, bo wcześniej go nie widziałem.
      Po trzecie, załóżmy, że nie widziałeś tego serialu. Wchodzisz w artykuł, gdzie takowego ostrzeżenia o spoilerach nie ma i przeglądasz po kolei filmik z yt. Pierwsze cztery to są czołówki i ok, ale odpalasz piąty i bach scena finałowa. Chyba przyznasz, że mocno by ci to popsuło cały serial?

  • Hubert Jóźwiak
    Hubert Jóźwiak
    @Hubert

    Mimo, że Six Feet Under ma już kilka dobrych lat, to nie jest zbyt popularny i sporo osób go nie widziało. Także wrzucenie finałowej sceny trochę nie na miejscu, bez żadnego ostrzeżenia dla tych co nie oglądali.

Powiązane

Seriale

Game of Thrones

Adaptacja sagi George'a R.R. Martina. Kilka rodzin szlacheckich walczy o panowanie nad ziemiami krainy Westeros. Spiski oraz zbrodnie są na porządku dziennym.


Friends

Akcja skupia się na losach szóstki przyjaciół wiodących życie w Nowym Jorku.


Six Feet Under

Rodzina Fischerów, prowadząca zakład pogrzebowy, zmaga się z doświadczeniami śmierci. Pozwala im to inaczej patrzeć na otaczającą ich rzeczywistość.


Twin Peaks

W sennym i spokojnym miasteczku zostaje odnalezione ciało uczennicy, Laury Palmer.


Vikings

Serial opowiada historię wikingów żyjących w Skandynawii pod koniec VIII wieku. Chęć władzy, szacunek do tradycji i miłość do bogów sprawia, że ich losy są zawiłe …