Artykuły

Wydawnictwo DC Comics stworzyło przez lata szerokie uniwersum, które samo w sobie zawiera wiele mniejszych światów, mogących istnieć w pewnym zakresie samodzielnie, wśród których wyróżnia się ten związany z Batmanem. Ośmielimy się nawet stwierdzić, że Mroczny Rycerz mógłby funkcjonować całkowicie niezależnie, bez towarzyszy z Ligi Sprawiedliwości.

Serial „Gotham” to doskonały przykład tego, jak bez ciągłych nawiązań do Supermana i pozostałych ludzi w pelerynach, można stworzyć przyzwoitą serię, opierając się na konkretnym wycinku całości świata DC. I to na dodatek bez Batmana. Nie może się to jednak obyć bez pewnych modyfikacji czy okrojeń, które innych mierżą, a innym pasują. Co w taki razie różni produkcję stacji FOX od komiksowego Gotham?

Bohater bez maski

Głównym bohaterem serialu jest Jim Gordon. Gothamski glina to jedna z czołowych postaci wspierających Batmana w komiksach, a w tytułach takich jak „Year One” czy „The Long Halloween” pełni on wręcz równorzędną rolę. Nic więc dziwnego, że w „Gotham”, gdzie fabuła osadzona jest w czasie przed pojawieniem się Mrocznego Rycerza, jest on kluczową postacią. Sęk tylko w tym, że to kreacja skrajnie inna niż komiksowy pierwowzór. Gdyby pokazano nam zdjęcie Bena McKenziego, postawilibyśmy sporą sumę na to, że jest to bohater z kręgu superbohaterów – oblicze przyciągające wzrok kobiet, wysportowana postawa, charyzma i wymuskany ubiór oraz fryzura. Coś diametralnie innego niż rudowłosy, wąsaty pan zbliżający się do czterdziestki, z ogromnymi okularami na nosie i umiłowaniem do nikotyny. Również sposób działania między Gordonami nieco się różni. Co prawda w komiksie nosił on nawet tytuł Batmana, ale powiedzmy sobie szczerze – niby jaki był z niego Batman? Z kolei postać McKenziego to glina z seriali akcji. Gdyby pojawił się obok Mela Gibsona i Danny'ego Glovera w „Lethal Weapon”, pewnie stworzyliby niezłe trio. Komiksowy komisarz Gordon owszem, potrafił ryzykować, ale częściej preferował odpalenie fikuśnej lampy na dachu posterunku i zdanie się na umiejętności gościa przebranego za nietoperza. I nam osobiście wąsaty i pełen wad glina z ogromnym poczuciem sprawiedliwości jest bliższy niż wyidealizowany stróż prawa.

Gotham, komiks, DC Comics, Batman, serial, porównanie, analiza, pierwowzór

 

Młody i bogaty

Jednak Gordon to nie całe „Gotham”. Każdy oczekuje innej postaci – Batmana, a raczej Bruce'a Wayne'a. Bruce jest, lecz podobnie jak Gordon odrobinę inny niż w komiksach. Nie jest on rozhisteryzowanym paniczem, który pod opieką swego lokaja śni o potędze, ale nie jest też młodzieńcem z określoną ideą wysprzątania Gotham ze wszelkiego plugastwa. Przynajmniej nie od razu. Mówi się, że Batman narodził się w chwili śmierci Thomasa i Marthy Wayne'ów. W serialu ich śmierć to iskra, która zapaliła lont, zaś wybuch coraz bliżej. Tym bardziej, że młodociany bogacz zaczyna hasać po mieście w czarnym kostiumie, póki co bez motywów zwierzęcych.

Batman, Gotham, komiks, serial, porównanie, pierwowzór, DC Comics, Bruce Wayne

 

Joker musi być

Skoro Batman, to i Joker, a raczej Jerome. Cameron Monagham, wcielający się w rolę psychopatycznego mężczyzny, jest nader przekonujący. Ma charakterystyczny śmiech, świetnie ukazuje skłonność do przemocy, ale też intelekt, nieco wyróżniający go spośród reszty kryminalistów. Co prawda jego włosy mają kolor miedzi, a nie wiosennej zieleni, ale pierwsze oznaki kroczenia w stronę przemiany w Księcia Przestępców już się pojawiły. Choć ptaszki ćwierkają,  że twórcy chcą zrobić widzom psikusa i wykreować Jokera z zupełnie innego bohatera, to mamy nadzieję, że talent Monaghana nie zostanie zaprzepaszczony i to on ostatecznie zostanie nemezis Batmana.

Batman, Gotham, serial, komiks, porównanie, analiza, pierwowzór, DC Comics, Joker

 

Kryminalna śmietanka towarzyska

Można by jeszcze marudzić na Selinę Kyle oraz na R'as Al-Ghula. Ale zamiast tego wolimy chwalić innych. Przede wszystkim Robina Taylora jako Pingwina. Oswald Cobblepot nigdy nie przekonywał nas jako postać, nawet gdy wcielił się w niego sam Danny DeVito. Taylor pokazał młodego gangstera o nieco ekscentrycznym sposobie bycia, który powoli pnie się po szczeblach w drabinie gothamskiego świata mafijnego. Właściwie to dla niego zaczęliśmy oglądać „Gotham” i z biegiem czasu jego gwiazda nie przygasła, więc mamy nadzieję, że będzie solidnym przeciwnikiem dla flegmatycznie rodzącego się Mrocznego Rycerza. Podobnie jest z Riddlerem, który z nieco zakompleksionego nerda stał się mastermindem na miarę swego pierwowzoru. Ten efekt popsuł nieco epizod z Grundym, ale założenie nie zostało zmienione i Nygma jest tym, kim być powinien.

Batman, Gotham, serial, komiks, porównanie, analiza, pierwowzór, DC Comics

 

Daleko bohaterom do ideału?

W czasie trwania serialu pojawiło się pewne zjawisko, które dość mocno nas niepokoi. Na ekranie pojawiła się już znaczna plejada klasycznych złoczyńców związanych z Batmanem, ale sam Wayne nie jest jeszcze mrocznym i ponurym siewcą sprawiedliwości. O ile w przypadku znakomitego skądinąd Pingwina jest to zrozumiałe, to reszta pozwoliła sobie na pewien falstart, jakby myląc bohaterstwo pozbawionego wąsów Gordona z bohaterstwem Mrocznego Rycerza. Wszak mówi się, że dopiero jego pojawienie się rozbudziło demony drzemiące w niektórych mieszkańcach Gotham i bez niego Scarecrow byłby zwyczajnym psychiatrą, a Poison Ivy otaczała opieką roślinki.

Batman, Gotham, serial, komiks, porównanie, analiza, pierwowzór, DC Comics

 

Z innej perspektywy?

Czy „Gotham” zatem należy porównywać do komiksów, skoro nawet główni bohaterowie to diametralnie inne postaci, zbudowane na innych założeniach? DC Comics stworzyło wiele alternatywnych wersji tych samych bohaterów, jak chociażby Supermana z ZSRR w „Red Son” czy Batmana wojującego z Kubą Rozpruwaczem w „Batman: Gotham in the Gaslight”. Czemu więc nie spojrzeć na „Gotham” z innej perspektywy? Jako miasta mniej superbohaterskiego i komiksowego, choć zawierającego pewną nutę niemożliwości i kuriozalności wśród przestępczej społeczności?

Komentarze

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Powiązane

Seriale

Arrow

Rozpuszczony miliarder i playboy, Oliver Queen, zostaje uznany za martwego, kiedy jego jacht ginie na morzu. Wraca po pięciu latach jako kompletnie inny człowiek …


Black Lightning

Jefferson Piece to były superbohater, który wiedzie spokojne życie jako dyrektor szkoły. Gdy pewien gang zaczyna grozić jego rodzinie, wkracza do akcji jako legendarny …


Constantine

John Constantine jest egzorcystą pragnącym zbawić świat przed złymi demonami. Misja bohatera opiera się na wielu wyrzeczeniach i poświęceniach, które mają doprowadzić …


Supergirl

Kuzynka Supermana, Kara, została wysłana na Ziemię z Kryptonu. W rodzinie zastępczej uczy się władać posiadanymi mocami, trzymając je jednocześnie w tajemnicy. …


The Flash

W wyniku porażenia prądem Barry Allen zyskuje niesamowite nadludzkie zdolności, stając się najszybszym człowiekiem na świecie. Nadaje on sobie pseudonim Flash i …