Artykuły

Powrót na ekrany dobrze znanej, młodej wiedźmy wywołał zarówno wśród fanów serialu z lat 90. jak i amatorów komiksów ogromne poruszenie. Zaciekawienie spotęgowały informacje o klimacie, w jakim zostanie zachowana produkcja – ma ona przypominać mocno niepokojącą atmosferę komiksu. Jest to zupełna odwrotność w stosunku do serialu „Sabrina the Teenage Witch” czy animowanej „Sabriny”, gdzie przygody tytułowej bohaterki były zazwyczaj luźne, nieco zabawne i najczęściej wynikały z gafy popełnionej przez nastolatkę, gdy nieuważnie obchodziła się z zaklęciami. Zwykle na ratunek przybywały ciotki, które choć patrzyły na wybryki dziewczyny karcącym okiem, potrafiły opanować sytuację, ratując tym samym rodzinny sekret przed ujawnieniem. Jakie są zatem plany Netflixa na „Chilling Adventures of Sabrina”?

Sabrina jako postać narodziła się już w roku 1962, kiedy to George Gladir po raz pierwszy ją wykreował i umieścił w swoim komiksie. Jednak serca milionów udało jej się podbić dopiero gdy na jego podstawie studio Warner Bros stworzyło serial. Lata 90. niewątpliwie przyniosły bohaterce ogromną sławę, tak samo zresztą jak Melissie Joan Hart – odtwórczyni głównej roli. Netflix podjął porządne wyzwanie, decydując się na odświeżenie wątków z życia Sabriny, dodatkowo zachowując pierwotną, zdecydowanie mniej cukierkową wersję rodem z komiksu.

chilling adventures of sabrina, netflix,

W pierwotnej odsłonie Sabrina zdecydowanie nie była typem zakręconej nastolatki. W zamyśle Netflixa, zgodnie z pierwowzorem, będzie zmuszona do codziennej walki z własną dwojaką naturą. Z jednej strony jest zwyczajną śmiertelniczką, z drugiej zaś mroczny zew sprawia, że ciężko będzie jej wieść normalne życie. W wersji komiksowej ojciec był żądny władzy i okrutny; jeśli twórcy pójdą za tą ideą, możemy się spodziewać, że bohaterka odziedziczy po nim też wiele negatywnych cech, z którymi będzie musiała się uporać. Aktorka wcielająca się w rolę dziewczyny w latach 90. porównuje obecny pomysł platformy bardziej do „Buffy the Vampire Slayer” niż Sabriny, którą znaliśmy do tej pory z telewizji. To będzie coś zdecydowanie nowego, świeżego, z oczywistą nutką grozy, za którą postać pokochali czytelnicy komiksów Archie Comics. Trzeba przyznać, że zdjęcia, które do tej pory zostały udostępnione, robią wrażenie, napawając jednocześnie lekkim niepokojem. Zwłaszcza gdy weźmiemy pod uwagę, że pierwotna komiksowa wersja przepełniona była scenami z motywami czci szatana, seksem, pojawiały się w niej także różne kreatury, jak chociażby zombie. Nie musimy przypominać też, że obie ciotki wychowujące młodą wiedźmę – starsze siostry ojca, zdeklarowały swoje dusze szatanowi. W dodatku wiedźmy w oryginale spożywały ludzkie mięso: było to powodem, dla którego wybrały jako miejsce osiedlenia dom położony tuż przy cmentarzu.

Kto wcieli się w kultowe role i jakie znane nam motywy zobaczymy na ekranie?

Jak widać po poniższych fotografiach, pojawi się wiele tajemniczych postaci, ponadto wiemy już, że zostanie wyreżyserowany odcinek honorujący klasyk kina „The Exorcist”. Lecz co z bohaterami takimi jak Harvey, ciotka Hilda czy Zelda? Oczywiście nie mogłoby ich zabraknąć.

chilling adventures of sabrina, netflix,

W głównej roli obsadzono Kiernan Shipkę – znaną dobrze wszystkim fanom klasyku „Mad Men” jako Sally. Roberto Aguirre-Sacasa – scenarzysta zarówno „Chilling Adventures of Sabrina” jak i „Riverdale” – był pod wrażeniem umiejętności aktorki i nie wyobrażał sobie lepszej odtwórczyni młodej czarownicy. W roli ciotki Zeldy zobaczymy Mirandę Otto, którą możecie kojarzyć głównie z jej kariery filmowej; zagrała w takich tytułach jak „The Lord of the Rings” czy „War of the Worlds”. W Hildę wcieli się zaś Lucy Davis. 

Widać spore podobieństwo w doborze aktorów zarówno w starej, jak i dopiero debiutującej wersji serialowej. Jako obiekt uczuć Sabriny – Harvey Kinkle, pojawi się Ross Lynch, do tej pory znany głównie z filmów młodzieżowych oraz familijnych, ale też jako odtwórca głównej roli w biograficznym dramacie na temat życia seryjnego mordercy, Jeffreya Dahmera, gdzie również miał styczność z dość niecodziennym, mrocznym klimatem. Co ciekawe, w odróżnieniu od serialu z lat 90. gdzie (spoiler alert!) chłopak zerwał z nią, gdy dowiedział się, że jest wiedźmą, tak w netflixowej opowieści Harvey od początku serialu będzie wtajemniczony w jej pochodzenie.

Czy Salem będzie ukazany w wizji Netflixa?

Z postaci drugoplanowych na pewno pojawi się ulubiona nauczycielka Sabriny – Mary Wardwell, którą odegra Michelle Gomez – gwiazda kultowego serialu „Doctor Who”. Zobaczymy również panseksualnego kuzyna Sabriny z Wielkiej Brytanii – Ambrosego Spellmana, granego przez Chance’a Perdomo oraz dyrektora Baxter High – George’a Hawthorne’a, w którego wcieli się Bronson Pinchot. Rolę księdza, ojca Blackwooda z Kościoła Nocy i dziekana na Akademii Niewidzialnej Sztuki, powierzono Richardowi Coyle’owi. Postać ta oryginalnie nie występowała w komiksach. To on będzie autorytetem dziewczyny, jeśli chodzi o jej mroczną edukację.

Pojawi się również starszy brat Harvey’a – Tommy Kinkle, grany przez Justina Dobiesa, Rosalind Walker – najlepsza przyjaciółka Sabriny (w jej roli obsadzono Jaz Sinclair). Zobaczymy także Nicholasa Schratcha – młodego, przystojnego czarodzieja, również uczącego się w Akademii. Wcieli się w niego Gavin Leatherwood. Ostatnią postacią jest Prudence – grana przez Tati Gabrielle czarownica, która żywi do głównej bohaterki sporą urazę i może wręcz zagrażać jej życiu. Jest także studentką na Akademii Niewidzialnej Sztuki i przywódczynią Dziwnych Sióstr.

chilling adventures of sabrina, salem, netflix,

Pozostaje jedno zasadnicze pytanie – co z Salemem, nieodłącznym przyjacielem Sabriny, gadającym kotem-czarodziejem? Pupila również nie mogło zabraknąć, a powyżej zdjęcie kota, który na planie będzie pełnił jego rolę. Trzeba przyznać, że fotografia napawa halloweenowym klimatem, zresztą data premiery wyznaczona została na 26 października, więc całkiem blisko tego święta. Na pewno nie była to przypadkowa decyzja, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że oryginalnie urodziny głównej bohaterki wypadają właśnie nie kiedy indziej, jak w wigilię święta zmarłych.

Zapowiada się obiecująco, poprzeczka podniesiona jest niesamowicie wysoko; tego, czy Netflix sprosta oczekiwaniom fanów, dowiemy się już w październiku. Niewątpliwie historia ma potencjał, pozostaje czekać tylko, jak rozwinie się akcja 10-odcinkowego pierwszego sezonu przygód rodziny Spellmanów i jaki świat przedstawiony zaoferują nam twórcy po drugiej stronie Sweetwater River!

Źródła: fandom.wikia.com, digitalspy.com, whatsfilming.ca, Twitter

Komentarze

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Powiązane

Aktualności