Artykuły

Są takie seriale, których zakończenia nie można wybaczyć ich producentom. Zostawiają widzów zatopionych w pustce, z bezlikiem pytań bez odpowiedzi i tęsknotą za bohaterami. Dla mnie taka właśnie produkcją jest „Carnivàle”. Serial, który zniknął z ekranów, zanim się rozpoczął na dobre. 

W pyle i kurzu

Przedstawione w nim wydarzenia rozgrywają się między latami 1934 a 35. To był trudny czas dla Stanów Zjednoczonych. Ten okres w historii nazwany jest „brudnymi latami trzydziestymi”. Towarzyszył im nie tylko Wielki Kryzys, ale także katastrofa ekologiczna zwana „Duster Bowl”. Ogromne tereny nawiedzane były przez burze piaskowe, suszę i erozję gleb. W tym czasie wiele osób zmarło na skutek klęski nieurodzaju, biedy, pylicy i uduszenia. W takich warunkach poznajemy dwóch głównych bohaterów, antagonistów – Bena Hawkinsa i Justina Crowe. 

Odwieczna walka

Osią fabuły jest odwieczna walka dobra ze złem oraz przeznaczenia i wolnej woli. Temat wydaje się być stary jak świat, jednak w tym przypadku potraktowany został w przewrotny sposób. Ten dobry to Ben „istota światła”. Posiada dar uzdrawiania, ale ignoruje go i odrzuca. Złym jest metodystyczny kaznodzieja Justin „istota mroku”. Pierwszy, po śmierci matki zostaje przygarnięty przez grupę cyrkowców przemierzających niezliczone tereny pustkowia i ludzkiej niedoli. Drugi żyje w mieście, w zamkniętej i zadufanej w sobie społeczności, prezentującej na zewnątrz religijne zaangażowanie i oddanie Bogu. 

carnivale hbo

„Carnivale” prezentowało nie tylko odwieczne zmagania dobra ze złem, ale także walkę toczącą się w każdym człowieku. Zarówno na poziomie indywidualnym jak i zbiorowym. Protagoniści przechodzili wewnętrzną przemianę, z którą ciężko było im się pogodzić. Nie akceptowali swojego przeznaczenia i unikali konfrontacji samych ze sobą. Z drugiej strony, stały opozycyjne wobec swojej zbiorowości. Społeczność cyrkowa to ludzie bez korzeni, nomadzi, prowadzący ciężkie życie w mizernych wagonach, w ciągłej podróży. Ich praca mieszała się z życiem prywatnym. Wspólnie harowali na kawałek chleba, jedli i nawiązywali głębokie relacje między sobą. To outsiderzy przepędzani przez trudny los z miejsca do miejsca. Ich wędrówkę można porównać do migracji robotników z Oklahomy do Kalifornii, szukających pracy w czasach Wielkiego Kryzysu. Jednocześnie tworzą zgraną całość, przeżywającą wspólnie sukcesy i porażki każdego z nich. Małomiasteczkowa społeczność to przedstawiciele middle-class. Zamknięci na małym obszarze, stabilni życiowo, pozornie kierujący się prawem moralnym, w rzeczywistości pełni hipokryzji i zakłamania. 

Oprócz dobrze zarysowanych postaci, na uwagę zasługuje również dopracowanie każdego szczegółu sztuki filmowej. Począwszy od muzyki, a na zdjęciach i grze aktorskiej skończywszy. Niesprzyjające warunki pogodowe, ciągłe burze piaskowe, uczucie zapylenia i brnięcia w wirującym piachu zostały oddane z wielką pieczołowitością. Atmosfera budowana był przez monochromatyczne kadry, specyficzną kolorystykę i muzykę oddającą klimat lat trzydziestych.

carnivale hbo

Niedokończona opowieść

Zakończenie serialu było niemałym zaskoczeniem dla widzów. Całość była przewidziana na sześć sezonów i tworzyła zamkniętą historię. W wywiadach Daniel Knauf (reżyser) przeprowadzonych po zdjęciu tytułu przez HBO, opowiedział wszystkie wydarzenia zaplanowane na dalsze odcinki. Miały one tworzyć trzy „Księgi”, składające się z dwóch sezonów każda. Obejmowałyby kilka lat akcji. Niestety mieliśmy możliwość poznać tylko jedną z nich. Nic nie zostało wyjaśnione, wiele wątków nie doczekało się zakończenia, pytania pozostały bez odpowiedzi. Tą niezwykłą opowieść pokochały miliony osób. Po ogłoszeniu decyzji o jej zakończeniu, do producentów, w czasie każdego weekendu, przychodziło 500 tysięcy maili w sprawie jego kontynuacji. Decyzja ta była podjęta ze względów finansowych. Jeden odcinek kosztował cztery miliony dolarów. Po nakręceniu 24 odcinków budżet został przekroczony. Serial kończy się ogromnym cliffhangerem, nie dającym spać wiernym fanom produkcji. 

Widzowie nie mogli pogodzić się przede wszystkim z brakiem kontynuacji historii ich ulubionych, niezwykłych bohaterów. Każdy z nich niósł ze sobą bagaż doświadczeń, przeżyć niedostępnych większości z nas, unikalnych losów mocno przyciągających widza przed ekran. Chcieliby poznać dalsze historie karła Samsona, sióstr syjamskich, mężczyzny-gada czy kobiety z brodą. 

Jednocześnie serial doczekał się wielu nagród i uznania krytyków. Zdobył 10 nominacji do nagrody Emmy, pięć z nich otrzymał.

Wielokrotnie „Carnivàle”, z uwagi na wątki magiczne i własną mitologię, było porównywane do jednego z najsłynniejszych seriali wszechczasów - „Twin Peaks”. Należy mieć nadzieję, że podobnie jak on doczeka się kontynuacji po wielu latach i powróci w wielkim stylu. 

 

 

 

Komentarze

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Powiązane

Seriale