Artykuły

Ten tekst z założenia miał być rankingiem, jednak po dłuższym przemyśleniu został zmieniony na prosty artykuł. Nie byłem w stanie określić, który z tych seriali jest moim zdaniem bardziej godny waszej uwagi. Zróbcie mi tę przyjemność i spróbujcie obejrzeć chociaż jeden z nich w nadchodzącym roku

„Sherlock”

Niestety nowy rok nie przyniesie nam kolejnego sezonu „Sherlocka”, a szkoda. Druga dekada XXI wieku dała nam dwa seriale o Sherlocku Holmesie – „Elementary” z 2012 i właśnie „Sherlocka” z 2010. Ta druga produkcja doczekała się niesamowitej popularności (i ogromnego fandomu) ze względu na – chyba jednak – ciekawszą próbę przeniesienia detektywa do czasów współczesnych.

W zasadzie trudno mi stwierdzić, czy „Sherlock” to jeszcze serial, czy duża seria filmów. Każdy odcinek można poniekąd traktować jako zamkniętą całość, choć mocno wiążącą się z pozostałymi odcinkami. Jednak wydaje mi się, że niełatwo przejść obok tej produkcji obojętnie. Albo od Studium w Różu zauroczycie się złożonymi postaciami i stworzonym światem, albo potraktujecie Sherlocka jako niewychowanego gbura i rzucicie czymś w telewizor.

Jeśli jednak już dawno jesteście po obejrzeniu wszystkich odcinków, to osobiście bardzo polecam wrócić kiedyś do tego serialu, a przed obejrzeniem każdego z odcinków zapoznać się z lekturą oryginału, gdyż każdy odcinek nawiązuje niejako do pierwotnych dzieł Arthura Conana Doyle’a. Daje nam to dodatkowe dno, przez co możemy, moim zdaniem, czerpać jeszcze więcej radości z oglądania tego serialu.

„Broadchurch”

Ilekroć ktoś mnie pyta o dobry kryminał, niemal wykrzykuję: „Broadchurch!”. Trudno jest mi znaleźć słabe punkty tego serialu, bo zachwyciło mnie wszystko, począwszy od urzekającej muzyki przez magię miejsca po kreowanie postaci. 

Historia zaczyna się dość standardowo. W małej nadmorskiej miejscowości dochodzi do morderstwa jedenastoletniego chłopca, Danny’ego Latimera. Dzieciak ginie w nocy w niewyjaśnionych okolicznościach i rano zostaje odnaleziony na plaży. Do sprawy przydzieleni zostają Ellie Miller (Olivia Colman) i Alec Hardy (David Tennant) z miejscowego komisariatu. Para uważnie przygląda się kolejnym podejrzanym, a dzięki skupieniu się tylko na jednej zbrodni scenarzyści mogli szczegółowo opisać dochodzenie.

I przyznam szczerze: uwielbiam główne postacie serialu. Nie tylko ze względu na Tennanta, który już wiele razy mnie zachwycił. Relacja Aleca i Ellie jest przewspaniała, zostali dopasowani niesamowicie; niby kontrastowi, a jednak tak dobrze zgrani. Ale kreowanie postaci to coś, na czym producenci tego serialu znają się bardzo dobrze. Wszystkie postaci w „Broadchurch” są ukazane wielowymiarowo, pokazano ich wszystkie wady, zainteresowania, pragnienia, a przede wszystkim ich tajemnice.

„Doctor Who”

„Doctor Who” jest serialem o którym słyszałem wiele razy od wielu osób, jednak ostatecznie zmierzyłem się z nim w wakacje 2017. Minęło niecałe pół roku, a ja jestem już po obejrzeniu ośmiu sezonów, pożegnaniu trzech regeneracji Doctora i cały czas świetnie się bawię przy tej produkcji.

Nie dajcie sobie wmówić, że jest to kolejny serial science fiction, jakich wiele. Nie jest to nawet serial o podróżach w czasie. Klimat „Doctora Who” jest jedyny i niepowtarzalny. Nie wynika to nawet z 50-letniego „doświadczenia” produkcji. Jest po prostu bardzo aktualnym serialem, bardzo uniwersalnym. Właściwie dla każdego.

Jeśli jesteście fanami Doctora – zapraszam was do śledzenia naszej nowej serii: „Niebieska budka telefoniczna”

„Happy Valley”

Mogłoby się wydawać, że ten serial jest jednym z wielu kryminałów rozgrywających się na angielskiej prowincji, gdzie sierżant Catherine Cawood (Sarah Lancashire) zajmuje się standardowymi policyjnymi wezwaniami. Jednak między włamaniami i kradzieżami czas odcinka wypełnia skomplikowanie zbudowany dramat. Wszystko przez to, że Catherine nie ma łatwego życia prywatnego. Jej przeszłość jest pełna traumatycznych zdarzeń. Córka Catherine zaszła w ciążę w wyniku gwałtu dokonanego przez psychopatycznego Tommy'ego Lee Royce'a (w tej roli genialny James Norton), co doprowadziło do jej samobójstwa. Catherine od tamtej pory samotnie wychowuje wnuka, starając się jednocześnie, by sumiennie wykonywać swoje obowiązki. Kreacje Lancashire i Nortona sprawiają, że każdy odcinek ogląda się z zaciekawieniem i wypiekami na twarzy.

„Poirot”

W tym punkcie z kolei postaram się zachęcić was do poświęcenia chwili serialowi nieco starszemu. Produkcja była emitowana w latach 1989–2013 i składa się z 70 odcinków. Nie musicie jednak ani oglądać ich wszystkich, ani nawet w kolejności, gdyż poza wspólnym mianownikiem nie są zbytnio powiązane ze sobą (poza odcinkiem „Kurtyna”, który jest zwieńczeniem serialu – notabene genialnym zwieńczeniem). Hercules Poirot jest belgijskim detektywem z wizji Agathy Christie. Wcielający się w tę rolę David Suchet nie jest jednak tak ekspresyjny i tak nieprzewidywalny, jak Sherlock Cumberbatcha. Ma w sobie o wiele więcej wdzięku, gracji i wyrafinowania. Nie jest również postacią atrakcyjną, a może jest wręcz komiczny z wyglądu przez swój niewielki wzrost, dużą tuszę i dokładnie przyczesany wąs. Rozwiązuje jednak zagadki równie sprawnie, a powiedziałbym nawet, że robi to lepiej niż detektyw z Baker Street.

Bardzo proszę: nie oceniajcie najnowszego filmu „Murder on the Orient Express” („Morderstwo w Orient Expressie”), dopóki nie zobaczycie Davida Sucheta w roli Poirota.

„Trust Me”

Najmłodsza produkcja z przedstawionych w tym artykule.Miałem okazję zobaczyć ją przed świętami, gdyż stacja Ale Kino+ transmitowała wszystkie 4 odcinki tego miniserialu.

Jodie Whittaker („Broadchurch”, 13. regeneracja „Doctora Who”) w tym serialu wciela się w postać zdolnej i wykwalifikowanej pielęgniarki, która zostaje dyscyplinarnie zwolniona. By zapewnić sobie i córce byt, musi odnaleźć nową pracę, jednak jedynym, czym zajmowała się przez całe życie, była praca w szpitalu. Wykorzystuje dość szybko emigrację koleżanki, by ukraść jej tożsamość i zacząć nowe życie z dala od swojego środowiska. Jak w każdej tego typu produkcji, czeka na nią wiele niespodzianek i na każdym kroku może się zdradzić.

„Grantchester”

Jest to druga produkcja, w której ekran kradnie James Norton. Tym razem jednak nie jest psychopatą, a duchownym rozwiązującym kryminalne zagadki. I nie, nie mamy tu do czynienia z angielską wersją „Ojca Mateusza”. Akcję serialu umieszczono w latach 50. zeszłego stulecia, przez co między zbrodniami widzimy obraz angielskiego społeczeństwa z tamtych lat. I nie jest to wcale obraz utopijny czy idylliczny.

„Line of Duty”

Ten serial znalazł się w tym artykule nieco przypadkiem, gdyż nigdy wcześniej o nim nie słyszałem, ale cieszę się ogromnie, że Ilona z naszej redakcji poleciła mi go. I pomimo że jestem dopiero po jego pierwszym sezonie, wiem już, że w najbliższy weekend usiądę do kolejnych odcinków. I przyznaję – bardzo żałuję, że każda seria jest o czymś zupełnie innym, przez co będzie mi brakować postaci, które tak doskonale zostały zbudowane w pierwszej serii. Serial jest jednak czymś więcej niż kolejnym brytyjskim kryminałem – opowiada o przedstawicielach służb, którzy w wyniku błędów życiowych trafiają pod obserwację jednostki antykorupcyjnej. Produkcja cieszy oko mimo braku znanych nazwisk w obsadzie. Niemniej spotkałem się z małym problemem w trakcie oglądania pierwszego sezonu: jest to absolutny brak statywu w niektórych scenach :D

Komentarze

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Powiązane

Seriale

Agatha Christie's Poirot

Hercules Poirot jest beligijskim detektywem, rozwiązującym głównie zagadki morderstw. Mężczyzna charakteryzuje się ogromnym intelektem, który często podkreśla, …


Broadchurch

Morderstwo młodego chłopca wprowadza zamęt do małego miasteczka, co zagraża dobrze dotychczas funkcjonującej społeczności Broadchurch.


Doctor Who

Rose Tyler pracuje w domu towarowym w Londynie. Prowadzi monotonne, przeciętne życie, do momentu, w którym manekiny sklepowe próbują ją zabić. Ratuje ją nieznajomy, …


Grantchester

Sidney Chamber jest anglikańskim duchownym w niewielkim miasteczku. Razem z byłym oficerem gwardii szkockiej oraz przepracowanym inspektorem policji, tworzą drużynę …




Sherlock

Dr Watson (Martin Freeman) jest lekarzem i weteranem wojennym. Pewnego dnia poznaje Sherlocka Holmesa (Benedict Cumberbatch), który rozwiązuje zagadki kryminalne …


Trust Me

Cath Hardacre (Jodie Whittaker) to ciężko pracująca i wykwalifikowana pielęgniarka. Niespodziewanie zostaje zwolniona z pracy i oskarżona o donosicielstwo. Cath …